piątek, 17 lutego 2017

ŚMIERĆ LEŚNICZEGO

Idąc z Klonowa w kierunku do dębu na Branicy, pomiędzy Skrzyżowaniem Siedmiu Dróg, a Czarnym Mostem, widać po prawej stronie drogi alejkę świerkową, na której końcu znajduje się ogrodzony kamień z wmurowaną tablicą żeliwną informującą, że w tym miejscu 1. lutego 1885 roku został zastrzelony przez kłusownika - królewski leśniczy - Otto Regler z leśniczówki Dębowiec (Eichhorst).
Nieżyjąca już dzisiaj Babcia Okońska z Brzezin, opowiadała mi, że Policja w Brodnicy wyznaczyła nagrodę za informacje mogące doprowadzić do ujawnienia sprawcy morderstwa. Zachęcony nagrodą, zgłosił się jeden z mieszkańców Gutowa, który podał jednak takie szczegóły zdarzenia, że sam został podejrzany o zastrzelenie leśniczego i w konsekwencji zamknięto go w areszcie. Na wieść o aresztowaniu, ujawnił się prawdziwy sprawca zabójstwa - brat niedoszłego beneficjenta nagrody, który po zabójstwie uciekł do Ameryki, skąd powrócił i poddał się karze.
Widoczna na mapie z 1909 roku, linia kolejowa istnieje od 1887 roku. 
Jej  budowa została rozpoczęta w maju 1886 roku (vide: post z 9. maja 2012 roku).
W pobliżu tablicy, przy drodze znajduje się inny kamień - bez napisu.Podobno został tam zakopany wierny pies zabitego leśniczego, który przyprowadził jego żonę na miejsce zbrodni.  
A potem tam często przychodził, czekając na swojego pana.
I już tam pozostał. 
I czeka.

środa, 4 maja 2016

OSTROWY (Bryńsk)

Jeżeli dobrze poszukać to można znaleźć. Oto wpis dotyczący Ostrowów, znaleziony w "Słowniku geograficznym Królestwa Polskiego i innych krajów słowiańskich" z końca XIX wieku
Po rozszyfrowaniu skrótów:
"Ostrowy, pod Górznem, kolonia, powiat brodnicki, stacja pocztowa i parafia ewangelicka Lidzbark, parafia katolicka Górzno. W 1868 roku (znajdowało się tam) 17 budynków, 8 domów, (zamieszkiwało) 74 mieszkańców - tylko katolików; należy do Szlacheckiego Bryńska."
Ostrowy - krzyż na rozdrożu
droga z Czarnego Bryńska na Ostrowy

piątek, 8 kwietnia 2016

PIASECZNO

W skład Sołectwa Klonowo wchodzi również Piaseczno - dzisiaj licznie odwiedzane z powodu pola biwakowego i kąpieliska nad jeziorem Piaseczno Wielkie, ale niegdyś było znane głównie, ze sławnej karczmy prowadzonej od  XIX wieku przy trakcie lidzbarsko-brodnickim, przez ród Wrzosków.
Sądzę, że niemiecka nazwa tej osady - Heidekrug, pochodzi od nazwiska tamtejszego karczmarza i da się przetłumaczyć jako "Wrzoskowa Karczma". Natomiast w latach dwudziestych XX wieku, Piaseczno nosiło urzędową nazwę "Borowa Karczma". 
Kiedyś miałem okazję  podczas urzędowych okoliczności, spotkać panią z domu Wrzosek, urodzoną w latach dwudziestych w Borowej Karczmie, czyli na Piasecznie.

Słownik Geograficzny Królestwa Polskiego i Innych Krajów Słowiańskich 
"Piaseczno, nazwa niemiecka Piasecznokrug albo Heidekrug, karczma, powiat brodnicki, stacja pocztowa, parafia katolicka i ewangelicka w Lidzbarku. Należy do Gutowa. W 1868 roku było tam pięć budynków i dwa domy. Zamieszkiwało 12 mieszkańców - sześciu katolików i sześciu ewangelików."


Karczma jest zaznaczona na mapie drogowej Dunlopa z 1927 roku; widać charakterystyczny kieliszek, przy drodze Lautenburg-Strasburg, obok jeziora. Miejsce zaznaczyłem pomarańczową kropką...
widok od strony jeziora po południu 10 kwietnia 2016 roku

wtorek, 5 kwietnia 2016

KRÓLEWSKI BRYŃSK

Bardzo długo nie mogłem policzyć tych wszystkich Bryńsków. Szczególnie nie potrafiłem pojąć dlaczego o malutkiej osadzie leśnej raz się mówi Bryńsk Szlachecki, a niekiedy Królewski...
Wszystko stało się jasne, kiedy pewnego razu przeczytałem na tablicy ogłoszeń dwie różne informacje o lokalach wyborczych: dla Bryńska Królewskiego w Górznie i dla Bryńska Szlacheckiego w Bryńsku - Koloni. Zrozumiałem, że tak musi być ponieważ jeden z tych Bryńsków przynależy do Województwa Warmińsko-Mazurskiego, a drugi do Kujawsko-Pomorskiego.  :-)

GoogleMaps
Leśną osadę podzielono, prawdopodobnie wtedy, kiedy tworzyła się na tamtym terenie administracja leśna. Wówczas to przebiegała tam granica władania obszarów leśnych.
Królewskie Lasy Lubawskie (Koenigliche Loebusche Forst), były obsługiwane przez leśniczówkę królewską, a Lidzbarskie Lasy Gminne (Lautenburger Starostey Wald) oraz lasy obszaru dworskiego, obsługiwała leśniczówka Bryńsk Szlachecki.
Ten podział został utrwalony i obowiązuje do dzisiaj: Leśnictwo Bryńsk Królewski podlega pod Nadleśnictwo Brodnica, zaś Bryńsk Szlachecki pod Nadleśnictwo Lidzbark, chociaż odległość pomiędzy leśniczówkami nie przekracza ćwierć kilometra.

czwartek, 24 marca 2016

Kolonia Bryńsk

W "Słowniku Geograficznym Królestwa Polskiego i  innych Krajów Słowiańskich", wydawanego na podstawie pozwolenia carskiego urzędu cenzorskiego w Warszawie z dnia 28. listopada 1897 roku, zamieszczono stosunkowo mało informacji o największym z Bryńsków - Bryńsku Kolonii. Napisano tylko, że wieś jest rozległa na 5523 metrach, ma 149 domów i 1152 mieszkańców, w tym 329 katolików oraz że jest tam szkoła ewangelicka i ewangelicki dom modlitwy.
fragment mapy obrazującej stan z roku ok. 1796
Wieś powstała stosunkowo późno, bo na Mapie Schrottera (Messtischblatt) obrazującej stan topograficzny z końca XVIII wieku, w miejscu gdzie obecnie leży Kolonia Bryńsk znajduje się niezamieszkały obszar Królewskich Lasów Lubawskich.
ten sam teren - stan z 1909 roku
Bryńsk Kolonia, jako Langendorf (długa wieś?), pojawiła się natomiast na tym terenie, na pruskiej mapie topograficznej z 1909 roku.

piątek, 11 marca 2016

Pięć Bryńsków c.d.

Przystępuję do spełnienia obietnicy, zawartej w poście z dnia 10. grudnia 2015 roku, pt. Słownik Geograficzny - Bryńsk, gdzie zobowiązałem się do opisania wszystkich "Bryńsków", o których wspomina "Słownik Geograficzny" z roku ok. 1880. 
Dotychczas opisałem tylko Bryńsk Szlachecki  i Obszar Dworski Bryńsk Szlachecki.

Czas na dalsze:
Czarny Bryńsk, wieś włościańska, powiat brodnicki, gmina i urząd stanu cywilnego Bryńsk Szlachecki, parafia Górzno; istnieje szkoła katolicka. Wieś jest rozległa na 1187 metrach (?). Istnieje 35 domów mieszkalnych zamieszkałych przez 339 mieszkańców, z czego 294 to katolicy.






Fijałki, właściwie Bryńsk - Fiałki, wieś włościańska, powiat brodnicki, gmina i urząd stanu cywilnego Ruda, parafia Górzno. Wieś rozciąga się na 691 metrach (?). Istnieje 36 domów mieszkalnych, w których zamieszkuje 292 mieszkańców, z czego 280 to katolicy.
Ciekawe, że obecnie nazwę wsi pisze się jako Fiałki i chociaż mieszkańcy Fiałek są bardzo przywiązani do tej pisowni, to klonowiacy i mieszkańcy sąsiednich wiosek wymawiają tą nazwę jako Fijałki; mówi się "jadę na Fijałki, on jest z Fijałek itp..."

środa, 9 marca 2016

CIEKAWOSTKI zimowe (A.D.1889)

Wiosna tuż, tuż, dlatego nie mogłem się oprzeć pokusie, aby nie zamieścić krótkiej relacji o zimowej sytuacji na naszej "klonowskiej" linii kolejowej w styczniu Roku Pańskiego 1889. 
Gazeta Lecka nr 4 z 25. stycznia 1889 r.
"Działdowo, dnia 14 stycz. Od pozawczorayszego (* pozawczoraj = przedwczoraj, w tym wypadku - 12. stycznia) dnia szaleje w naszey stronie straszny wicher, który śnieg zmarzły z pól, jako kurzawę rozwiewa. Powietrze jest bialuchne i można tylko poznać, co pobliżu jest, dalsze rzeczy rozpoznać nie można. Wszystkie koleje mniej więcej ucierpiały. Pociąg do Grudziądzu utknął w śniegu między Działdowem i Płuśnicą i mógł, gdy 100 robotników go rozkopało, aż po upłynieniu całej godziny, dalej jechać."

Trzeba przyznać, że autor tej notki prasowej miał spory talent poetycki...  Te "bialuchne" powietrze przez, które "dalszych rzeczy rozpoznać nie można)... Brrr. Robi wrażenie. Nieprawdaż?

piątek, 4 marca 2016

NIEGDYSIEJSZE ZIMY

A zimy niegdyś były okrutne! 
Przeczytajcie jak na początku marca (!) 1888 roku  wyglądała sytuacja na trasach kolejowych:

Gazeta Lecka, nr 11 z 16. marca 1888 r.
Poniżej transliteracja na czcionkę łacińską:
Z prowincji dnia 12. marca (1888 r.).  Z powodu śnieżnych zawiejów i tęgich zamieci do dnia dzisiejszego następujące koleje żelazne w Prusiech Wschodnich i Zachodnich były zawarte i nie chodziły na nich pociągi, mianowicie: Kolej między Olsztynem i Olsztynkiem, między Olsztynem i Jansborkiem (obecnie - Pisz), między Olsztynem i Kobbelbudą (obecnie - Swjetłoje - Obwód Kaliningradzki), między Brunsborkiem (obecnie - Braniewo) i Melzakiem (obecnie - Pieniężno), między Oleckien i Kowalami, między Gildenbodenem (obecnie - Bogaczewo) i Morągiem, na Wschodnio pruskiej kolei Południowey, między Brodnicą i Działdowem, między Malborkiem i Mławką, między Pruszcza (Praust) i Kartuzami. i.t.d.

czwartek, 3 marca 2016

KATASTROFA na budowie kolei

W numerze 35 Gazety Leckiej (Lec = Giżycko) z 2. września 1887 roku, znalazłem notatkę lidzbarskiego korespondenta o wypadku, spowodowanym prawdopodobnie nerwowością związaną z planowanym na 1. września 1887 roku, uroczystym  otwarciem linii kolejowej.

Powyższy tekst pisany czcionką gotycką "przełożony" na czcionkę łacińską wygląda następująco:
Lidzbark, 25. sierpnia. W sobotę dnia 20. sierpnia (1887 r.) uderzył na kolei brodnicko-lidzbarskiey pociąg robotniczy pod Radoskiem na wagony. A to uderzenie było tak gwałtowne że kilka wozów roboczych jest pogruchotanych i że lokomotywa jest uszkodzona. Z pomiędzy ludzi nikt żadnej nie poniósł szkody.
Radoszki, gdzie zdarzyła się katastrofa są drugim przystankiem od Klonowa - za przystankiem w Gutowie.
Ale najważniejsze, że nikomu nic się nie stało... No może tylko kogoś pokarali za te szkody ;-)
A na otwarcie zdążyli! :-)

poniedziałek, 22 lutego 2016

notka redakcyjna

Pragnę zawiadomić P.T. Gości odwiedzających Orędownika Klonowskiego, że od czasu przyłączenia mojego konta do usługi Google+, zauważyłem przekłamania dotyczące ilości komentarzy. Mianowicie liczba wskazująca na ilość komentarzy pod poszczególnymi postami jest większa, niż faktyczna ilość  widoczna w wątku przypisanym do danego posta.
Nie wiem dlaczego tak się dzieje, ale nie jest to z mojej strony żadna ingerencja cenzorska... Sam nie wiem jak odczytać te "schowane" komenty... ;-(
Proponuję więc, aby ewentualne uwagi dotyczące treści zamieszczanych w Orędowniku, przesyłać na mój adres mailowy: klonowo@gmail.com
Tak jak to uczynił Pan Jakub Pichola, który nadesłał mi wycinek z "Gazety Toruńskiej" datowanej 21 XII 1871 roku, o publicznym transporcie osobowym w okresie "przedkolejowym". Poniżej treść nadesłanego maila:
"Zainspirowany Pana wpisem o uruchomieniu kolei Brodnica - Lidzbark przesyłam w uzupełnieniu artykuł nieco starszy z 1871 roku, opisujący jak funkcjonowały połączenia pocztowe w tej samej relacji. Z porównania godzin z obu artykułów widać, że wynalazek kolei żelaznej skrócił czas podróży z Lidzbarka do Brodnicy z ponad 3,5 godziny od półtorej. Dodać trzeba, że w tym czasie poczta zajmowała się nie tylko przewozem listów ale także osób."


Serdecznie dziękuję :-)

środa, 17 lutego 2016

STONKA ...i jeszcze o kolei

Przeglądając roczniki wydawanego w Toruniu w latach 1878 - 1901, polskiego pisma "Przyjaciel: pismo dla ludu", które wychodziło zrazu jako tygodnik - w czwartki, a potem dodatkowo we wtorki, znalazłem informację o stonce (żuk kolorado) zagrażającej kartofliskom... Okazało się więc, że to nie imperialiści amerykańscy "podarowali" ją nam za pomocą samolotów i łodzi podwodnych... ;-)
W zamieszczonym powyżej wycinku uzupełnienie do posta z 17. maja 2012 roku, wyjaśniające powody miesięcznego opóźnienia oddania do użytku odcinka z Lidzbarka do Działdowa. 
Po prostu działdowiacy wybudowali "zamały dworzec" ;-) 
*) myślę, że to chodziło o zbyt krótki peron, bo budynek działdowskiego dworca  zbudowano wcześniej. 
I jeszcze informacja o ruchu pociągów na trasie Lidzbark - Brodnica, przez Klonowo (oczywiście!) we wrześniu 1887 roku, które dopełnia treści zamieszczone w cyklu postów traktujących o budowaniu kolei z Działdowa do Brodnicy: 
* KOLEJ cz. 1 z 20. IV. 2012 r. 
* KOLEJ cz. 2 z 24. IV. 2012 r.
* KOLEJ cz. 3 - Gazeta Lecka z 9. V. 2012 r.
* BUDOWANIE KOLEI c.d. z 14. V. 2012 r. 
* KOLEJ - ZAKOŃCZENIE BUDOWY z 17. V.2012 r. 

piątek, 12 lutego 2016

Partyzantka

Linia kolejowa przebiegająca przez Klonowo, była pod koniec II wojny, intensywnie wykorzystywana przez Niemców do transportów wojskowych. Dlatego na jesieni 1943 roku, w rejonie Klonowa zostali zrzuceni na spadochronach wywiadowcy Armii Czerwonej. Utworzyli siatkę wywiadowczą składającą się z miejscowych Polaków. 
Jeden z uczestników tych wydarzeń opisał to potem w książce pt. Żywe Srebro, wydanej w 1963 roku.
Henryk Kawka, Lucjan Wolanowski - "Żywe Srebro" - MON - 1963 r. wyd. drugie
Grupa wywiadowcza została rozbita w grudniu 1944 roku, a za pomoc partyzantom zostało rozstrzelanych dziesięcioro zakładników - pięć kobiet i pięciu mężczyzn. 
Stało się to 18 grudnia 1944 roku. Niespełna na miesiąc przed wyzwoleniem - Armia Radziecka wkroczyła bowiem na te tereny 19 stycznia 1945 roku.


Zbrodni dokonali Niemcy ze specjalnie powołanej grupy Wermachtu do zwalczania partyzantki - Jagdkommando. 
Zakładnicy zostali zabrani przypadkowo i po przewiezieniu do Lidzbarka, zastrzeleni w lesie w pobliżu torów. Osobno kobiety i osobno mężczyźni... 
Takie gender, psiakrew...

czwartek, 4 lutego 2016

Młyn na Nosku - widok w 1905 roku

oprac. na podstawie reprodukcji pocztówki z 1905 r.
Zdjęcie przedstawia widok domu i budynku młyna od strony ogrodu.
Po prawej stronie kadru widać budynek młyna - widoczna jest balustrada pomostu, z którego niegdyś oglądałem obracające się koło wodne.
Budynki zasłaniają drogę z Klonowa do Buczkowa; do Klonowa w lewo brukiem, a na Buczkę (jak się wtedy mawiało), przez most w prawo.
Branica (niewidoczna) płynie  po prawej stronie kadru.
Droga po prawej stronie kadru, powyżej dachu młyna, prowadzi do " Traktu Lidzbarsko-Górznieńskiego " i na Ostrowy.
Pocztówka została wykonana  w czasie sesji zdjęciowej w 1905 r. Na całym zdjęciu, z którego wykadrowałem powyższy fragment, widać grupkę dzieci, widoczną na innym zdjęciu młyna z tego roku, które opublikowałem wcześniej w Orędowniku (post: BrAnica nie Brynica).

poniedziałek, 25 stycznia 2016

Młyn w Traczyskach

W odległości około trzech kilometrów od Noska, w dolnym biegu Strugi Branica na Traczyskach, znajdują się zabudowania po innym młynie, konkurencyjnym w stosunku do młyna na Nosku. Obecnie młyn jest nieczynny, ale przed laty bywało, że  właścicielka tego młyna - pani Kaszewska - skarżyła się że brakuje jej wody do napędu koła wodnego, bo  pan Brzóskiewicz na Nosku spiętrzał bez potrzeby wodę na cofce przy swoim młynie. Podobno na złość konkurencji na Traczyskach. Ale kto to teraz wie jaka była prawda. Nieprawdaż...? ;-)

notka dot. wsi Traczyska - Słownik Geograficzny - stan z przed 1887 r.
Młyna na Traczyskach nie było jeszcze w końcu XIX wieku.
Zamieszczona powyżej notka ze Słownika Geograficznego, zawiera informacje o tym, że była to wieś, składająca się z sześciu domów, zamieszkałych przez 42 mieszkańców, położona na 140 morgach magdeburskich (ok. 35 ha), obok leśnictwa Dębowiec (Eichhorst). Wioska była obsługiwana przez parafię i stację pocztową w Radoszkach.
Młyn został zbudowany prawdopodobnie na przełomie XIX i XX wieku, bowiem jest już zaznaczony na mapie topograficznej z 1909 roku.
Znajduje to potwierdzenie w Księdze Adresowej z 1929 roku, gdzie podano informację, iż na obszarze dworskim Ruda, do którego przynależą Traczyska, znajduje się młyn D. Kaszewskiego.

zapis dot. Traczysk z Księgi Adresowej na 1929 r.
Ciekawostką jest informacja znaleziona na mapie z 1796 roku, gdzie jest zaznaczony młyn w Gutowie w miejscu, w którym obecnie znajduje się jezioro Gutowskie, powstałe w trakcie budowy drogi z Lidzbarka do Brodnicy, w pierwszej połowie lat osiemdziesiątych XIX wieku.
Poniżej fragment tej mapy z zaznaczonym młynem.



poniedziałek, 18 stycznia 2016

sprostowanie i wyjaśnienie


Zacznę od wyjaśnienia: 
W poście z 3. kwietnia 2012 roku "Klonowskie firmy w 1929 r." zamieściłem informację, że "Księga Adresowa Polski z 1929 r." podała, iż Lidzbark liczył wtedy 4004 mieszkańców, i że miał więcej mieszkańców niż powiatowe Działdowo, w którym jakoby zamieszkiwało wtedy 3568 mieszkańców. Prawda jest jednak nieco inna. Te liczby wydawca Księgi Adresowej podał na podstawie spisu ludności z 30. września 1921 roku, czyli przeprowadzonego w ponad rok po przyznaniu pruskiego wówczas miasta Polsce. Zatem w osiem lat później nowych mieszkańców w polskim Działdowie było na pewno więcej...

A teraz sprostowanie:
"Gazeta Lecka" w 1889 roku podała:
Lidzbark, 30. kwietnia. Posiadacze ßlacheckiego Bryńska przedsięwzięli z Bryńska do Klonowa tramwajowe koley – koley, na którey konie ciągną – pobudować.

1. maja 2012 w poście "Klonowo do XIX w." napisałem, że właściciele obszaru dworskiego Bryńsk Szlachecki, posiadali na Bryńsku tartak parowy, który spłonął i został odbudowany w Klonowie obok stacji kolejowej... 
Wszystko wskazuje jednak, że na Szlacheckim Bryńsku nie było wówczas tartaku. Tartak w Klonowie powstał na terenach obszaru dworskiego, którego właścicielem był ówczesny skarb państwa pruskiego, czyli Król Pruski, a wąskotorową kolejkę końską (Pferdebahn) zbudowano w celu transportowania do klonowskiego tartaku, drewna z lasów królewskich w okolicach Szlacheckiego Bryńska.
Tartak został zbudowany prawdopodobnie w tym samym czasie, przez spółkę z udziałem właściciela obszaru dworskiego Wlewsk - Różyckiego.
"ferdebana" - odcinek śródleśny

odcinek "ferdebany" koło Klonowa na skrzyżowaniu z drogą do Noska



poniedziałek, 11 stycznia 2016

Nasi we władzach...


Przeglądając materiały, znalazłem w  numerze trzecim Pomorskiego Dziennika Wojewódzkiego z 1930 roku, ogłoszenie o wynikach wyborów samorządowych do Sejmiku Powiatowego w Brodnicy.
Przedwojenny sejmik powiatowy stanowił reprezentację przedstawicieli gmin wiejskich i miast należących do powiatu. Gminy i miasta wybierały po dwóch przedstawicieli z gminy. W wyborach przeprowadzonych w 1929 roku, z Gminy Lidzbark - Wieś, do Sejmiku brodnickiego, wybrano Bronisława Brzóskiewicza z Noska oraz Antoniego Zawadzkiego z Klonowa.
Sejmik był organem uchwałodawczym i kontrolnym, a jego ciałem wykonawczym był Wydział Powiatowy, w skład którego wchodzili starosta jako przewodniczący i 6 członków wybranych przez sejmik.  
  
P.s. Uzupełniając informację podaną w komentarzu Pana Romana Koeniga, o pożarze młyna na Nosku podaję, że wspominany pożar wybuchł latem 1953 roku, po uderzeniu pioruna.

czwartek, 7 stycznia 2016

SUPLEMENT - Na Strudze...


Poniżej fragment komentarza, który zamieścił pod poprzednim postem, pochodzący z Klonowa Pan Roman Koenig. 
W związku z tym, że nie wszyscy czytają komentarze, uznałem, iż trzeba ten fragment zamieścić w formie odrębnego posta, bo znakomicie uzupełnia  wiadomości o młynie.

"(...)W mojej dziecięcej pamięci utkwiła też wizyta w młynie, gdy przyjechałem furmanką (oczywiście nie ja powoziłem) w celu zmielenia zboża na mąkę. Czekało się, ale dla mnie to było niezapomniane przeżycie. Huk spadającej na młyńskie koło wody, szum maszyn, które uruchomiały żarna i sypiąca się do zawieszonych worków mąka – tego się nie zapomina nawet po 65 latach. Pamiętam też pożar młyna, bo słup dymu widać było w Klonowie, mimo, że młyn był w dole. Jechały straże pożarne, jakże inne niż obecnie.(...)"

Pan Roman Koenig obecnie zamieszkuje w Jastrowiu, gdzie jest znany między innymi z tego, że w miejscowych mediach, w formie felietonowej, mądrze komentuje wydarzenia, zjawiska i postawy. Po kliknięciu na tekst obok konterfektu Pana Romana, zostaniecie przeniesieni do świata Jego felietonów. Polecam.


poniedziałek, 4 stycznia 2016

Na Strudze Branica w Nosku...

Pozostałości po młynie....
Na zdjęciu pokazałem stan dzisiejszy pozostałości po kole wodnym na spiętrzeniu Strugi Branica w Nosku. A w przeszłości tętniła tam robota...
Na podstawie zgromadzonych informacji ustaliłem prawdopodobną historię tego miejsca:

- W listopadzie 1668 roku, "Sławetny" Wojciech Nosek obejmuje Młyn Dembowy pod Leźnem, ale nie wiadomo czy młyn na Nosku nadal funkcjonuje...

- Ale chyba podupadł, bo "mistrz papierniczy" niejaki Gottfrid Stumm, otrzymał w 1788 roku zgodę na uruchomienie w tym miejscu  tzw. młyna papierniczego, czyli papierni produkującej papier ze szmat pozyskiwanych w drodze zbiórki "w kraju i za granicą".

- Papiernia widnieje na mapie z 1796 roku; obok zaznaczony jest ok. jednohektarowy staw, powstały ze spiętrzenia wody na Strudze.

- 1850 r. - Papiernia prawdopodobnie zaprzestała działalności.

- W Słowniku Geograficznym (1868) zapisano, że Nosek jest osadą młyńską, a więc znowu uruchomiono tam młyn. 

- Młyn na pewno prosperował bardzo dobrze, bo na zdjęciu z 1905 r. widać okazały dworek młynarza, który był zamieszkiwany, po zaprzestaniu działalności młyna, przez kilka rodzin jeszcze w latach siedemdziesiątych minionego wieku.

- W Księdze Adresowej Polski z 1929 roku, jako właściciel młyna figuruje Bronisław Brzóskiewicz. Na marginesie podam, że Pan Brzóskiewicz był w latach trzydziestych, również wójtem gminy Lidzbark-Wieś i z tego tytułu mój Ojciec Zygmunt Lewandowski, fatygował się do Niego często, jako goniec zatrudniony w tym urzędzie, w celu podstemplowania dokumentów pieczęcią gminną, którą Wójt Brzóskiewicz nosił za cholewą ;-)

Młyn zaprzestał działalności w latach sześćdziesiątych XX wieku.


środa, 30 grudnia 2015

Nadanie "Młyna Dembowego" Wojciechowi i Annie Noskom (1668)

Zamieszczony poniżej obrazek nie jest oryginalnym dokumentem, a jedynie stylizowanym przeze mnie tekstem, przepisanym z aktu nadania, będącego w posiadaniu obecnego właściciela posesji pomłyńskiej w m. Dębowo (ok. 2 km za Gutowem, w kierunku na Leźno).



Jak wynika z aktu nadania, datowanego na 11. listopada (św. Marcin) 1668 r. "Sławetny Wojciech i Anna Noski i onych Succesorowie", za młyn i przynależne grunty, są obowiązani dostarczać corocznie Kapitule Chełmińskiej:
- 15 korcy żyta (ok. 800 litrów);
- 1 markę, czyli grzywnę, to jest ok. 180 gramów srebra - obecnie to ok. 100 PLN, ale wtedy jedną grzywnę kosztowała krowa lub dwie beczki miodu;
- 1 wieprza;
- a ponadto "tyle ile razy potrzeba będzie" uczestniczyć w karczowaniu lasów i wywózce drewna.

wtorek, 15 grudnia 2015

Obszar dworski BRYŃSK SZLACHECKI

W bazie danych, prowadzonej przez Jewish Records Poland na rok 1929, znajdują się poniższe informacje dotyczące obszaru dworskiego -  Bryńsk Szlachecki, stanowiącego własność Skarbu Państwa:
- mieszkańców - 694
- stacja kolejowa - Klonowo - oddalona o 8 km 
- poczta i telegraf - Górzno
- telefon - Lidzbark
- 1 kościół ewangelicki
- dwie cegielnie w obrębie Lidzbarka:
  jedna własność Wilhelma Blanka*), 
  druga  Spółki W. Mroziński
- dwa młyny:
  Nosek - właściciel B. Brzóskiewicz
  Nowy Zieluń - własność Spółki H. Kubaszka
- tartak parowy w Klonowie - własność Mroziński i Spółka
- krawiec F. Boemelburg w Nowym Zieluniu
- szewc St. Łukaszewski - Nowy Zieluń
- oraz
WYSZYNK TRUNKÓW czyli gospoda w Nowym Zieluniu - właścicielka  Anna Rucińska


*) po II Wojnie Światowej - w latach sześćdziesiątych - Wilhelm Blank uruchomił cegielnię na Nosku

poniedziałek, 14 grudnia 2015

SŁOWNIK GEOGRAFICZNY... Bryńsk Szlachecki

Jak to widać na załączonym do poprzedniego posta, zeskanowanym fragmencie Słownika, obszar dworski - Bryńsk Szlachecki obejmował w drugiej połowie XIX wieku, 3268 hektarów, położonych również w obrębach Lidzbarka, Klonowa, Noska i Nowego Zielunia... Przez Zieluń przebiegała granica między zaborami. Nowy Zieluń znajdował się w Prusach. Stary Zieluń leżał  już  na terenie zaboru rosyjskiego. Za kordonem granicznym...

 kartka pocztowa pochodzi ze zbioru F. Skibickiego

czwartek, 10 grudnia 2015

SŁOWNIK GEOGRAFICZNY... Bryńsk

  Dzisiaj rozpocznę przekazywanie informacji dotyczących grupy miejscowości noszących w nazwie słowo Bryńsk. Słownik Geograficzny z 1880 r. wymienia ich pięć: Bryńsk - Królewskie Leśnictwo, Bryńsk  Szlachecki, Czarny Bryńsk, Bryńsk - Fiałki i Bryńsk - Kolonia. 
Dla porządku dodam, że na Mapie  Schröttera z XVIII wieku, obszar na północnym brzegu Jezior Bryńskich jest  oznaczony jako "Brynskie Budy". Obecnie  wieś Fiałki straciła z nazwy Bryńsk, ale słowo Bryńsk dodano do oficjalnej nazwy ówczesnego "Ostrowa", które teraz nazywa się "Ostrowy Bryńsk".
W następnych postach podam informacje o poszczególnych "Bryńskach" wyszperane w Słowniku.
Dużo ciekawych informacji z innych źródeł o wsiach z Bryńskiem w nazwie, szczególnie dotyczących zagadnień społeczno - gospodarczych z początku XX wieku, zamieszczę w dalszej kolejności. Zapraszam więc do systematycznych odwiedzin. :-)

poniedziałek, 7 grudnia 2015

SŁOWNIK GEOGRAFICZNY... (Nosek - 1868 r.)


Zamieszczony powyżej zeskanowany wycinek, może być cokolwiek niezrozumiały, więc postanowiłem trochę "popracować". 
Poniżej podaję jego treść w "wersji uwspółcześnionej":
   
   Nosek, nazwa niemiecka - Nossek, osada młyńska, powiat brodnicki, stacja pocztowa, telegraficzna i kolejowa*) w Lidzbarku oddalonym o 7 kilometrów. Nosek jest przynależny do lidzbarskich parafii: katolickiej i protestanckiej. Dzieci uczęszczają do szkoły w Czarnym Bryńsku. 
Leży nad Bryńską strugą. Znajduje się tam 82,78 hektarów roli ornej i ogrodów, 15,43 ha łąk, 1,16 ha pastwisk, 5,28 ha lasu, 2,4 ha nieużytków i 0,79 ha wody (cofka przy młynie). Razem Nosek zajmował 108,14 hektarów. Właściciele uzyskiwali z gruntów czysty dochód w wysokości 265 marek niemieckich. W 1868 roku było na Nosku 16 budynków, 4 domy, a zamieszkiwało tam wówczas 57 mieszkańców, z czego 34 katolików i 23 ewangelików.

*) informacja dot. stacji kolejowej jest niezgodna ze stanem faktycznym, bo kolej rozpoczęto budować z Lidzbarka (Główny Dworzec) w stronę Klonowa-Noska dopiero w maju 1886 r., a pierwszy pociąg przyjechał do Lidzbarka w dniu 1. września 1887 roku z Brodnicy i jechał przez stację w Klonowie oddaloną od Noska o pół kilometra.

czwartek, 3 grudnia 2015

Słownik Geograficzny...(Klonowo)


Informacje zawarte w Słowniku najprawdopodobniej dotyczą okresu z przed wybudowania linii kolejowej (1887), ale po 1882 roku, kiedy cytowany w notce Wojciech Kętrzyński wydał swoje pomnikowe dzieło "O ludności polskiej w Prusiech, niegdyś krzyżackich"

Objaśnienia skrótów:
wś. - wieś
pow. - powiat 
mila - chodzi o tzw. milę austriacką, która mierzy 7585,937 metra
mr. - mórg (mórg pruski = 25,532 arów, m. polski = 55,9872 ara)
bud. - budynek
dm. - dom
kat. - katolik
ew. - ewangelik
Par. - parafia
wł. - włóka = ok. 18 ha
Ob. - obacz/zobacz



Słownik Geograficzny Królestwa Polskiego i Innych Krajów Słowiańskich

Piętnaście tomów (XV tom w dwóch częściach) Słownika było wydawanych sukcesywnie w latach 1880 - 1902. 

Słownik zawiera informacje o miejscowościach na ziemiach polskich we wszystkich trzech zaborach. Z lektury poszczególnych zapisów wynika, że informacje były gromadzone na przestrzeni drugiej połowy XIX wieku, bowiem na przykład w opisach miejscowości w okolicy Klonowa, brakuje wzmianek o lokalizacji przystanków kolejowych. Przeglądając notki zawarte w tych szesnastu grubych, zawierających po około tysiącu stron księgach, nie sposób wyjść z podziwu dla tytanicznej pracy i zdolności organizacyjnych autorów tego dzieła, którego opracowania podjęli się bez dostępu do Wikipedii. ;-)

W kolejnych postach zamieszczę informacje o miejscowościach w naszej okolicy jakie znajdują się na kartach Słownika. Zacznę od Klonowa.

niedziela, 19 kwietnia 2015

Migawka z Klubu w 1969 roku


W TV Olsztyn pokazano niedawno migawkę z uroczystości Dnia Kobiet. które zorganizowano w marcu 1969 roku. Hmm... Wszyscy na tym filmiku są teraz starsi o 46 lat... Ale niektórzy już odeszli...


Taki kudłaty dziewiętnastolatek, rozprawiający zajadle z sołtysem - panem Janem Grajewskim, to Stefek - mój młodszy brat... Zapraszam na film :))

wtorek, 17 czerwca 2014

Wspominki wywołane "Sprawozdaniem sanitarno-higjenicznym"


Do sprawozdania "higjenicznego" za rok szkolny 1934/35 dołączono odręczny szkic rozmieszczenia pomieszczeń w budynku szkolnym. Poniższy plan dotyczy tylko parteru. Budynek posiada również rozległy strych, gdzie obecnie znajdują się pomieszczenia mieszkalne.


Interesujące są proporcje powierzchni użytkowej przeznaczonej przez władze pruskie na potrzeby czterooddziałowej szkoły powszechnej (jedna klasa lekcyjna) i na potrzeby mieszkalne dla jednego nauczyciela... No cóż pruski urzędnik państwowy, jakim był wówczas nauczyciel,  miał wtedy lokal mieszkalny nieporównywalny z żadnym z mieszkańców Klonowa. No, może podobne mieszkania mieli wówczas tylko leśniczy i zawiadowca stacji - też urzędnicy państwa pruskiego.
Kiedy przed półwieczem byłem uczniem tej szkoły, to były tam dwie izby szkolne; pierwszoklasiści mieli lekcje w nowej klasie wygospodarowanej ze spiżarki, stanowiącej pierwotnie część mieszkania nauczyciela. W "dużej" klasie odbywały się lekcje w tzw. klasach łączonych: druga z trzecią i czwarta z piątą. Do szóstej i siódmej klasy dojeżdżaliśmy pociągiem do Lidzbarka. Za "moich" czasów kierownikiem szkoły była pani Julia Koenigowa, która miała do pomocy jedną nauczycielką.

wtorek, 13 maja 2014

Stulecie szkoły minęło niezauważone


Działdowski historyk - Pan Grzegorz Mrowiński,

budynek szkolny - sto lat później
 udostępnił mi informacje mówiące o tym, że szkoła została zbudowana przed pierwszą wojną światową - w 1912 roku. Wynika to ze "Sprawozdania sanitarno - higjenicznego" sporządzonego 21. czerwca 1935 roku przez ówczesnego  kierownika szkoły - Jana Paradowskiego.
Jednoklasowa - czterooddziałowa - Szkoła Powszechna w Klonowie, powiat działdowski - podlegała wtedy pod Inspektorat Szkolny Nowemiasto.
W roku szkolnym 1934/1935 uczęszczało 49 uczniów - 26 dziewczynek i 23 chłopców.


poniedziałek, 10 września 2012

uzupełnienie do postu "Nazwa wsi"

U Wojciecha Kętrzyńskiego (" O ludności polskiej w Prusiech niegdyś krzyżackich" - Lwów, 1882 r.), znalazłem potwierdzenie, że nazwa Klonowo wywodzi się od nazwiska pierwszego lokatora wsi:

c.d. BrAnica

W uzupełnieniu poprzedniego posta (BrAnica nie BrYnica) dodatkowo zamieszczam fragment z dzieła Wojciecha Kętrzyńskiego "O ludności polskiej w Prusiech niegdyś krzyżackich", wydanego w 1882 roku we Lwowie. Załączony fragment pochodzi ze strony 20 i dotyczy przebiegu granic tzw. ziemi "saskiej" (sasińskiej).

poniedziałek, 20 sierpnia 2012

BrAnica nie BrYnica !!

Jestem zirytowany zawsze wtedy kiedy słyszę, że naszą Strugę Branica, przezywają od jakiegoś czasu Brynicą. Ta fałszywa nazwa zakorzeniła się tak skutecznie, że weszła do języka folderów i wydawnictw publikowanych przez obydwa Parki Krajobrazowe: Welski i Górznieńsko-Lidzbarski. Zdaje się, że ten błąd popełnił jakiś urzędnik ówczesnego Województwa Ciechanowskiego, bo wtedy powstawały obydwa Parki.
Ciekawe, bo w oficjalnych dokumentach, na przykład w Zarządzeniach Ministra Leśnictwa z 21. kwietnia 1955 r. o powołaniu Rezerwatu "Jar Branicy" ( M.P. z 1955 r. Nr 40, poz. 396) i z 28. lipca 1962 r. Rezerwatu "Ostrowy nad Branicą" (M.P. z 1962 r. Nr 68, poz. 316), używana jest prawidłowa nazwa rzeczki "BRANICA". 
Na zamieszczonej poniżej pocztówce widać wyraźnie, że mająca swój rodowód w języku staropruskim nazwa "Branica" została także uszanowana przez język niemiecki. Napis w górnym rogu zdjęcia w tłumaczeniu na język polski brzmi: "Lidzbark, Prusy Zachodnie. Wejście do Doliny Branicy. (Młyn Nossek)".
Ale obawiam się, że moje protestowanie nic nie da. Będzie "wołaniem na puszczy". Branica zostanie Brynicą, niestety... :(
 

wtorek, 19 czerwca 2012

Zdjęcie z 1905 roku

W 1955 roku, równo pięćdziesiąt lat po zrobieniu tego zdjęcia przez lidzbarskiego fotografa A. Boeftel'a, przeprowadziliśmy się z wioski na tartak. Wówczas zapamiętany przeze mnie obraz stacji i tartaku był podobny. Może tylko klony przy drodze do stacji były większe... No i już wtedy stał piętrowy budynek z czerwonej cegły za torami. Najpierw zamieszkaliśmy w części domu przy tartaku (1.) a potem z powodu remontu mieszkaliśmy przez jakiś czas w budynku obok (2.). Po remoncie wróciliśmy do poprzedniego mieszkania skąd wyjechałem "w świat" w 1968 roku.

Objaśnienia:
1. budynek w którym mieszkałem
2. budynek mieszkalny
3. hala tartaczna
4. komin lokomobili napędzającej traki i generator prądu stałego
5. świetlica tartaczna
6. ustęp
7. budynek stacyjny
8. wóz na drewnianych kołach
9a. dziewczynka z pieskiem
9b. dwie dziewczynki
9c. dwaj chłopcy
10. klony przy drodze do stacji
11. latarnia oświetleniowa
12. piętrowy budynek na stacji
Powyższe zdjęcie można obejrzeć w powiększeniu w mojej galerii: "klonowo".
Po wyświetleniu tego zdjęcia w galerii Picasa można zdjęcie dodatkowo powiększyć klikając na ikonę lupki ze znaczkiem "+"

wtorek, 12 czerwca 2012

Zapiski ze średniowiecza cz. 2

W 1504 roku Kapituła Chełmińska 

przyznała Maciejowi Chmielowi cztery "wolne" łany i łąkę "nachem Dzielun"(?) na zasadach prawa chełmińskiego  oraz sprzedała mu barcie znajdujące się w Klonowie za dwadzieścia cztery grzywny (1. grzywna = ok. 180 gramów srebra; za 1. grzywnę można było kupić krowę). Ustalono też, że za każdą beczkę miodu, Maciej Chmiel ma otrzymywać dwie grzywny a za każdą nową barć dwa skojce (1. grzywna = 24 skojce).

wtorek, 5 czerwca 2012

Zapiski ze średniowiecza

W archiwach Diecezji Chełmińskiej znajdują się nieliczne zapiski dotyczące Klonowa.
Ostatnio wyszperałem informację o tym, że w wyniku wojny polsko-krzyżackiej w 1410 roku, Klonowo - wieś położona wówczas na obszarze Państwa Krzyżackiego, nad granicą z Polską - poniosła tak znaczące szkody wojenne, że "więcej niż w połowie opustoszała". 
fragment mapy Prus Hennenberga z 1595 r.
Sprawcami tych "szkód wojennych" były wojska Jagiełły, które w okolicach Lidzbarka przebywały od 9. lipca w drodze na pola grunwaldzkie, gdzie 15. lipca 1410 roku w sławnej bitwie rozgromiono wojska krzyżackie.  

poniedziałek, 21 maja 2012

NOSEK - PAPIERNIA

Nosek kojarzy się przede wszystkim z młynem wodnym. Niektórzy pamiętają jeszcze, że na Nosku była cegielnia, gdzie przez kilka lat, w połowie XX wieku wypalano cegły z gliny. 
Ale mało kto wie, że na Nosku nad strugą Branica przez blisko sto lat działała papiernia. 
O młynie papierniczym (Papiermühle) na Nosku dowiedziałem się z bardzo dokładnej mapy topograficznej, opracowywanej w latach 1796 - 1802 (vide post: Mapa z XVIII w.). 
Postanowiłem o tym "młynie" dowiedzieć się czegoś więcej. Po jakimś czasie udało mi się znaleźć w Internecie skan książki wydanej w 1900 roku opisującej dzieje powiatu brodnickiego, wówczas wchodzącego w skład Prowincji Prusy Zachodnie. 
Oto co tam znalazłem na temat papierni na Nosku:

W roku 1788 licencjonowany mistrz papierniczy Gottftrid Stumm otrzymał pozwolenie na uruchomienie papierni w Nossku nad Branicą oraz na zbiórkę szmat potrzebnych do produkcji papieru. 
Zbiórkę pozwolono mu prowadzić w kraju i za granicą pod warunkiem załatwienia formalności paszportowych dla zbieraczy szmat. 

Hans Plehn - "Z Dziejów Powiatu Strasburg (Brodnica) w Prusach Zachodnich", Królewiec, 1900 r.


Stumm otrzymał także, na sześć lat, bezpłatną zgodę władzy w Lidzbarku, na domowy wyrób piwa i napojów spirytusowych na własny użytek i potrzeby „swoich ludzi”. 
W pozwoleniu na uruchomienie papierni stwierdzono, że drewno konieczne do budowy papierni ma pochodzić z lasów królewskich a jej właściciel powinien wypłacić dwóm rolnikom, uprzednio gospodarującym na tych gruntach, „odpowiednie” odszkodowanie. 
Papiernia istniała jeszcze w 1850 roku.